Uniwersum Diuny, czyli powieść “Dzieci Diuny” Franka Herberta

Nie czytam za często fantastyki, gdyż nie jest to mój ulubiony gatunek literacki. Wolę po prostu czytać inne książki, ale od czasu do czasu zdarza mi się zrobić wyjątek i wziąć się za coś, czego normalnie bym nie miała ochoty czytać. Tak właśnie było w moim przypadku z twórczością Franka Herberta, a szczególnie z jego książką dostępną w księgarni pt. “Dzieci Diuny”, którą przeczytałam kilka dni temu. Skończyłam czytać tę pozycję i muszę przyznać, że jestem z siebie naprawdę dumna, gdyż jest to dość opasły tom. Ta pozycja to już trzeci tom cyklu o uniwersum Diuny. Kiedyś czytałam te dwa pierwsze, więc teraz zdecydowałam się przeczytać także kolejną część.

Czy uda się ocalić Diunę?

“Dzieci Diuny” to powieść, którą jest bardzo ciężko opisać w kilku słowach. Dzieje się w niej tak wiele wątków, że trudno je objąć umysłem i szybko każdy z nich przywołać. Główny wątek jednak cały czas toczy się w kwestii władzy na planecie. Paul przebywa na pustyni od kiedy został oślepiony, a krajem rządzi jego siostra, która jest opętana żądzą władzy. Na szczęście nadal są prawowici następcy, czyli  bliźniaki, dzieci Paula. Czy uda im się odzyskać władzę? Czy grozi im niebezpieczeństwo? Jaki los czeka planetę? Nie chcę zdradzać szczegółów dotyczących dalszej fabuły, dlatego zachęcam każdego do sięgnięcia po powieść i wyrobienia sobie własnej opinii na jej temat.

Klasyki fantastyki

“Dzieci Diuny” to książka, która wciąga, nie daje o sobie zapomnieć i sprawia, że czytelnik nie może oderwać się od lektury. Bohaterowie są tutaj wykreowani bardzo dokładnie, z dbałością o każdy szczegół. Jednak największe wrażenie robi sposób, w jaki zostało rozbudowane uniwersum. Tutaj wszystko do siebie pasuje, każdy szczegół przedstawiony jest tak dokładnie, że niejednokrotnie miałam wrażenie, że oglądam film, a nie czytam książkę. Jedynym zastrzeżeniem, jakie mam wobec tej lektury jest fakt, że trochę zbyt wolno toczy się tutaj akcja. Brakuje niespodziewanych zwrotów, które nadawałyby całości odpowiedniego tempa. Zachęcam do czytania, bo warto.